Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła windsurfingu zegrze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła windsurfingu zegrze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lutego 2021

SUPer zabawa

 SUPer zabawa



SUP – skrót pochodzący od angielskich słów Stand Up Paddle. Odnosi się on do deski, na której stoimy i wiosłujemy. W szkółce, wśród klientów usłyszeliśmy różne nazwy „sup”, „sap”, „paddle board”, „to takie do pływania z wiosłem” i wiele innych. Jak zwał, tak zwał, w każdym razie, w przeciwieństwie do windsurfingu lub kite’a, decha ta jest kompletnie niezależna od wiatru, przez co stanowi świetne uzupełnienie na bezwietrzne dni dla miłośników powyższych sportów.

Pierwotnie deski SUP były deskami wykonanymi w technologii kompozytowej, podobnej do desek windsurfingowych, ale ze względu na swoje gabaryty (ponad 3m długości) były bardzo nieporęczne w transporcie. 

Rozwój technologii desek pompowanych przyczynił się do bardzo szybkiego rozwoju i upowszechnienia tego wodnego sportu. Deska napompowana do zalecanego przez producenta ciśnienia (z reguły jest to 15 PSI) nadaje się świetnie zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych, a wszystkie istotne elementy: deska do pompowania, pompka, leash i składane wiosło mieszczą się w wygodnym plecaku. Zmieści się on do bagażnika przeciętnego samochodu, a na plecach możecie zabrać go w dowolne miejsce.

Nasz SUP dotarł nawet z LSURF przyjaciółmi na Malediwy


Warto tutaj zauważyć, że deski kompozytowe nie zniknęły z rynku tylko stały się bardziej specjalistyczne. Służą w dużej mierze do ścigania się oraz pływania po falach. 

W LSURF możecie wypożyczyć zarówno pompowane, jak i deski kompozytowe. Posiadamy ponad 20 różnych desek SUP, do pływania w pojedynkę w parze lub nawet takie które pomieszczą kilkanaście osób (MEGA SUP). Z pewnością znajdziecie taką która będzie wam odpowiadać. 


Dla kogo? 

SUP może być sportem indywidualnym – samemu, na desce z daleka od innych osób co w czasach szalejącego Covidu jest bardzo istotnym elementem.


Może to być również sport towarzyski, gdy zbieracie się w większą grupę, płyniecie np. Kanałkiem Żerańskim na spływ, nadal zachowując zasady dystansu społecznego, a jednak wraz z przyjaciółmi, znajomymi, czy innymi ziomeczkami.

Na SUPa można zabrać nawet malutkie dzieciaczki, które mogą bezpiecznie podróżować na siedząco, w kamizelce ratunkowej, a jednak przyzwyczajają się do spędzania czasu na wodzie, z rodziną, w otoczeniu przyrody.

Jest to też świetna frajda dla dzieci średnich i tych sporo większych, bo z takiego SUPa można również poskakać do wody, powygłupiać się, zagrać w „mistrza równowagi”, organizując sobie zawody, kto kogo zrzuci, nie używając do tego rąk.

Kto zostanie Mistrzem równowagi?

SUPer loty

Rewelacja na eventy firmowe – mamy w LSURF dwa „MEGASUPy”, na których świetnym zajęciem teambuildingowym jest wspólne wiosłowanie w 10 osobowym zespole i wyścig „do boi i z powrotem”. Trzeba być dobrze zgranym zespołem, żeby w tyle osób razem, skutecznie wiosłować.

Na organizowanych przez nas półkoloniach windsurfingowych, SUPy stanowią świetną alternatywę do windsurfingu, gdy wiatr nie pozwala pływać na desce z wiosłem, a także doskonałą zabawę dla rówieśników.

Szaleństwa na MEGA supie

Jako ciekawostkę dodam, że duże grono osób zabiera na SUPa również swoich czworonożnych przyjaciół.


Po co nam to całe SUPowanie?

Kontakt z naturą.

Jest to sport na świeżym powietrzu, blisko wody, blisko natury. Czego chcieć więcej? 

Ćwiczenia dla całego ciała: 

Przy odpowiedniej pozycji na desce zagwarantujemy sobie świetne ćwiczenie na niemalże wszystkie partie mięśni w naszym ciele. Często po pływaniu nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że takie mięśnie posiadamy. Nie są to nie tylko ramiona i okolice obręczy barkowej, które odpowiadają za wiosłowanie, ale też reszta naszego ciała. Przede wszystkim powinniśmy wyprostować plecy i lekko ugiąć nogi. Ugięte kolana (przez co pracuje wiele mięśni kończyn dolnych), zapewniają dużo większą stabilność na desce oraz amortyzację w przypadku np. falek. By mieć wyprostowane plecy, trzeba napiąć również mocno mięśnie brzucha, a także tzw. „mięśnie środka”, czyli cały zestaw mięśni szkieletowych, których tak na co dzień nie napinamy, nawet wykonując standardowe ćwiczenia. Są to bardzo ważne mięśnie, a na SUPie samoistnie one pracują. Nawet mięśnie stopy mamy często napięte, gdyż chcąc zachować równowagę, często je napinamy, chcąc się wczepić w deskę, jak małpka.

Na zaawansowanym poziomie można bawić się w wykonywanie najróżniejszych tricków oraz można udać się na morze, próbując złapać fale, jak surferzy.  Na SUPie jesteśmy w o tyle łatwiejszej sytuacji, że już jesteśmy w pozycji stojącej, a także wiosłowanie przebiega szybciej, dzięki czemu często łatwiej jest złapać pierwsze fale.

Jeżeli chcielibyście się zrelaksować, proponujemy również w niedzielne poranki zajęcia SUPyogi, czyli yogi, którą uprawiacie właśnie na wodzie, na pompowanych deskach SUP, o tym jednak szerzej możecie przeczytać w poniższych artykułach.



Jak zacząć? 

Jeżeli nie czujecie się pewnie, nie wiecie, jak zacząć, jak prawidłowo ustawić się na desce, zawsze warto poprosić o pomoc instruktora, który po kolei wszystko wytłumaczy, dobierze odpowiedni sprzęt oraz zaproponuje najróżniejsze ćwiczenia, dbając jednocześnie o ich poprawne wykonanie.


Początki pod okiem intruktora LSURF

Jak się ubrać na SUPowanie?

Jedyna słuszna odpowiedź, to: odpowiednio do pogody. W gorące dni wystarczy kostium kąpielowy lub shorty i chroniąca przed słońcem koszulka lycrowa. W zimniejsze dni warto zaopatrzyć się w piankę. Ważne, żeby było nam wygodnie, jednakże zawsze trzeba brać pod uwagę, że można jednak wpaść do wody, więc zakładając na siebie gruby dres i bluzę, komfort w powrocie w mokrych ubraniach jest znikomy, a przede wszystkim może być niebezpieczny. Nasiąknięte ubrania ciągnąć będą nas pod wodę, jak kotwica.

 

Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo.

Zawsze zapinaj leash (to taka linka, którą mocujemy z jednej strony do nogi, a z drugiej strony do deski). Dzięki temu w momencie, w którym spadniemy z deski, będzie ona zawsze blisko nas. Nie odpłynie z falą np. za motorówką. 

Załóż kamizelkę asekuracyjną – zawsze do uprawiania sportów wodnych zalecamy zakładanie kamizelek asekuracyjnych – nigdy nie wiemy, co się wydarzy na wodzie, niezależnie, czy jesteśmy świetnymi pływakami, czy też nie. Świetnym rozwiązaniem są również specjalne zabezpieczające bojki (restube), które zajmują bardzo mało miejsca, a jednak można ich użyć w momencie, w którym znajdziecie się w wodzie – dajcie znać, jeżeli chcecie poznać więcej szczegółów. My bez nich nie ruszamy się nigdy na morze.

Zabierz ze sobą coś do picia - w wielu SUPach są taśmy gumowe, pod które można wsunąć bidon z
wodą.

Ochrona przed słońcem - by chronić się przed słońcem, przydatne jest nakrycie głowy, okulary, chroniące oczy oraz krem z filtrem.



Poinformuj kogoś – zawsze informujemy kogoś, gdzie się wybieramy i orientacyjnie, o której planujemy powrót.

Pogoda - zwracamy uwagę na kierunek wiatru, a jeżeli się na tym nie znamy, to pytamy jakiegoś windsurfera/żeglarza. Płynąć z wiatrem jest bowiem łatwo i przyjemnie, natomiast wrócić pod wiatr już może być zdecydowanie ciężej, tym bardziej, że w grę wchodzi również zmęczenie. Najrozsądniej jest rozpocząć SUP wyprawę pod wiatr, a wracać z wiatrem, który w razie zmęczenia będzie nam dodatkowo pomagał w wiosłowaniu, a nie przeszkadzał.

Przydatny może się okazać telefon komórkowy, najlepiej, żeby był zapakowany w wodoodporny pokrowiec.

 

Hej przygodo!

Jeżeli zwiedzicie już wszystkie zakamarki naszego Jeziora i chcielibyście wyruszyć z SUPem w nieznane, warto rozważyć zakup własnej deski.  Dzięki temu zyskacie niezależność i będziecie mogli eksplorować miejsca w których nie ma wypożyczalni. Jeżeli już zdecydujecie się na zakup z przyjemnością pomożemy Wam w wyborze. Mamy do zaoferowania deski dwóch marek: Aquamarina oraz Aztron. Najpopularniejsze modele i rozmiary możecie u nas przetestować, a później zdecydować się na odpowiedni dla was zakup.

Wybierz SUPa odpowiedniego dla Ciebie

Mamy nadzieję, że po krótce przybliżyliśmy Wam SUPową zajawkę, a jeżeli nie jesteście jeszcze w pełni przekonani, to wpadajcie w bezwietrzny dzień i spróbujcie swoich sił.

Do zobaczenia, sezon zaczynamy już całkiem niebawem.





wtorek, 9 lutego 2021

Walentynkowa promocja na kurs windsurfingu

Tradycyjna walentynkowa promocja już jest dostępna!
Zabierz kumpla, dziewczynę, brata, lub jakąkolwiek inną bliską Ci osobę i ruszajcie na kurs windsurfingu.
5h godzinny kurs windsurfingu dla 2 lub 3 osób
do wykorzystania w nadchodzącym sezonie, ważny do 31.08.2021 r.


czwartek, 30 kwietnia 2020

Rozpoczęcie sezonu windsurfingowego 1.05.2020.


Kochani, już oficjalnie możemy powiedzieć, że zaczynamy sezon od 1.05.

Bardzo się cieszymy, mamy nadzieję, że Wy też nie mogliście się już doczekać.

Windsurfing oraz SUPy, jako sporty indywidualne, są już po 20.04.2020 możliwe do bezpiecznego i legalnego uprawiania. Już od najbliższego piątku 1.05, będziecie mogli zarówno indywidualnie wypożyczyć sprzęt, jak i umówić się na indywidualną lekcję z instruktorem, czy zostawić sprzęt w przechowalni.
W celu umówienia się na lekcję, prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny (511 28 28 29), by ustalić godzinę szkolenia. Obowiązywać będą ograniczenia ilości osób, przebywających na terenie szkółki, przez co obsługa klientów z pewnością będzie trwała trochę dłużej. Prosimy zatem Was o cierpliwość.

U nas możecie czuć się bezpieczni, wypożyczany przez nas sprzęt, jest przed każdym wypożyczeniem dezynfekowany, a na terenie szkółki znajdziecie miejsca, gdzie możecie również zdezynfekować ręce.

Gminny Kompleks Rekreacyjno-Wypoczynkowy, na terenie którego znajduje się nasza szkółka, będzie otwierany etapami. Windsurfing jest w fazie pierwszej, która już trwa, zatem pomimo zamknięcia ośrodka, na bramie należy poinformować ochronę, że udajecie się na windsurfing do LSURFu, wówczas można wjechać na teren. W obecnej chwili cała infrastruktura portu jest jeszcze nieczynna (nie działa zatem port wraz ze slipem, tawerna, siłownia zewnętrzna, plac zabaw, skatepark i sanitariaty). Ograniczenia są oczywiście przejściowe i etapami będą otwierane. Drugi etap planowany jest już na 4.05.

Jeżeli udając się na wodę, chcecie zostawić u nas swoje rzeczy, możecie skorzystać z szafek, jednakże wszystkie rzeczy muszą przed włożeniem do szafki zostać włożone do worka foliowego i w nim zawiązane. Każdy użytkownik musi również posiadać własną kłódkę, by rzeczy móc w szafce zostawić.

Uprzejmie prosimy, aby wszyscy nasi klienci oraz użytkownicy terenu stosowali się do poleceń obsługi. Na terenie ogólnodostępnym niezmiennie obowiązuje konieczność zakrywania ust i nosa, o co bezwzględnie prosimy. Najlepiej sprawdzają się do tego chustki lub kominy, które po wyjściu na wodę można z twarzy ściągnąć, gdyż wypływając na jezioro, opuszczamy już teren ogólnodostępny. Obowiązuje również zakaz grupowania się oraz konieczność zachowania bezpiecznej odległości od innych osób (min. 2m). Prosimy, aby przez ten okres przejściowy przyjeżdżały do nas tylko osoby, które bezpośrednio korzystają z naszych usług. Osoby towarzyszące na razie prosimy o pozostanie w domach, lub zachęcamy do wybrania się na spacer do okolicznych, pięknych lasów. Dajmy na razie szansę osobom, dla których windsurfing i supy są odskocznią od problemów i szansą na poprawienie kondycji psychicznej, na bezpieczne skorzystanie z tej formy indywidualnej rekreacji. Gdy tylko kolejne ograniczenia będą znoszone przez rząd, wówczas wrócimy do normalności i do wspólnego spędzania wolnego czasu z przyjaciółmi, czy rodziną na terenie naszego pięknego ośrodka. A to już całkiem niedługo...


Pozdrawiamy serdecznie i do zobaczenia
Ania i LSURF Team


niedziela, 19 kwietnia 2020

Windsurfing w czasach COVID-19

Kochane Windsurferki, kochani Windsurferzy,

od kilku tygodni wszyscy obserwujemy z niepokojem sytuację epidemiologiczną w Polsce i na całym świecie. Najpierw był to powód do żartów, potem powód do paniki, do niepokoju, każdy tą sytuację przeżywa po swojemu. Teraz wszyscy jesteśmy pełni nadziei na powrót do nowej normalności, wyobrażając sobie jednocześnie, jak ta rzeczywistość może wyglądać. W wielu krajach europejskich rekreacja powraca już do normalności i obok biegania czy jazdy na rowerze, windsurfing jest wymieniany w pierwszej kolejności, jako sport, do którego można bezpiecznie powrócić. 

Dlaczego? 

Indywidualny, na świeżym powietrzu, poprawiający kondycję psychiczną... 

Sezon tuż, tuż i z pewnością będzie to inny sezon niż poprzednie... Ale czy gorszy? A może lepszy? Bardziej świadomy?

My się szykujemy pełną parą. Specjalnie dla Was powstają nowe deski freeridowe, na terenie bazy trwają prace remontowe i przygotowawcze. Dostosowujemy bazę, dla zapewnienia maksimum bezpieczeństwa dla wszystkich surferów. Będziemy w pełnej gotowości, aby się dla Was otworzyć, abyście mogli spędzić czas NA ŚWIEŻYM POWIETRZU, na otwartej przestrzeni, oczywiście z zachowaniem wszelkich obowiązujących reguł. 

Każdemu bardzo potrzebny jest odpoczynek, chwila wytchnienia i pomyślenia o czymś innym, niż o koronawirusie, a także generowanych przez niego problemach. Windsurfing jest do tego idealny – gdy jesteś na wodzie, myślisz wyłącznie o otaczającej Cię rzeczywistości, o kolejnym zwrocie, o wietrze. Gdy tylko zaczniesz myśleć o problemach życia codziennego… to chlup… lecisz do wody i Twoim bieżącym tematem do rozmyślań staje się tylko ponowne wejście na deskę. Świetny ODPOCZYNEK i poprawa kondycji psychicznej.

Czas domowej izolacji dla wielu z nas jest też czasem do przemyśleń, przewartościowania niektórych rzeczy. Może jest to też świetny moment na nowe postanowienia? Na rozpoczęcie nauki pływania na windsurfingu lub na SUP nigdy nie jest za późno. Szkolenia rozpoczynają zarówno 5 latki, jak i osoby powyżej 70 roku życia.  Może sezon 2020 będzie idealnym czasem na rozpoczęcie tej super przygody właśnie przez Ciebie?

Nauka odbywa się w bardzo BEZPIECZNEJ ODLEGŁOŚCI, zarówno instruktora od kursanta, jak i kursantów pomiędzy sobą. Jest to kilka metrów odległości, by swobodnie pływać, bez ryzyka zahaczenia kogoś upadającym do wody żaglem. Nawet jeżeli chcielibyście być bliżej, sprzęt to najzwyczajniej uniemożliwia. Szkolenia odbywają się w bardzo kameralnych grupach, każdy pływa na swoim sprzęcie, nie dzieli go z innymi. 

Windsurfing jest sportem INDYWIDUALNYM i to jest najważniejsza zaleta i przewaga tego sportu nad wieloma innymi. Bierzesz sprzęt, niezależnie, czy to Twój, czy wypożyczony z wypożyczalni i idziesz na wodę, z daleka od innych ludzi. Jakby nie patrzeć, windsurfing jest sportem, uprawianym tylko i wyłącznie na dworze (z malutkimi wyjątkami, typu „Windsurfing na Narodowym” ;)). Nie siedzimy na żadnej zamkniętej przestrzeni, tylko jesteśmy przez calusieńki czas na świeżym powietrzu w bardzo dużej odległości od innych. 

Pytacie też nas, co z wakacjami? My nie umiemy sobie ich wyobrazić, bez desek z żaglami, mamy nadzieję, że Wy też nie. Mamy jeszcze 2 i pół miesiąca do rozpoczęcia wakacji, to jeszcze bardzo dużo czasu i w tym czasie wszystko z pewnością dynamicznie będzie się zmieniać. Będą to z pewnością inne wakacje niż te dotychczas, nie muszą być jednak gorsze. 

Niezapomniana przygoda blisko domu, jest to nasze motto, którym od lat posługujemy się, organizując dla dzieci i młodzieży półkolonie, a także obozy windsurfingowe. W tym roku to hasło będzie miało dla nas szczególne znaczenie. Zastanówmy się czy bezpiecznie jest wyjeżdżać gdzieś za granicę? A może bardziej wartościowe i bezpieczniejsze będzie jednak pozostanie w kraju, a także wsparcie lokalnej turystyki? Gdy rodzice idą do pracy, spędzanie przez dzieci i młodzież czasu na półkoloniach windsurfingowych jest z pewnością najlepszym wyborem, da im nie tylko mnóstwo sportu, ale przede wszystkim zapewni wspaniałe, bardzo wartościowy i bezpieczny wypoczynek, bo to jest właśnie ta NIEZAPOMNIANA PRZYGODA BLISKDOMU. My nie wyobrażamy sobie wakacji bez młodych surferów, więc odliczajcie dni i do zobaczenia na wodzie!





wtorek, 31 marca 2020

Surferskie bransoletki (DIY)

Witajcie,

co u Was słychać?
Mamy nadzieję, że czujecie się zdrowi i już nie możecie doczekać się wakacji, to zupełnie tak jak my.

W związku z koniecznością siedzenia w domach, postanowiliśmy umilić Wam czas i pokazać, jak samodzielnie wykonać super surferskie bransoletki.


Zapraszamy do wspólnej zabawy.

czwartek, 29 sierpnia 2019

Wakacje z LSURF

Zobaczcie, jak spędzamy wakacyjny czas w LSURF... To nie tylko półkolonie i obozy, ale także lekcje windsurfingu dla dzieci i dorosłych, latanie w ślizgu, foilowanie... A kolejny filmik już wkrótce..


wtorek, 23 lipca 2019

Krótka wyprawa SUPem po Mazurach...

W życiu bywa przewrotnie...

Jednego dnia mąż mówi żonie, że następnego dnia organizuje dla niej wyjazd niespodziankę, żeby mogła chwilkę odpocząć od pracy... żona szczęśliwa.... wieczorem szczęśliwa żona gra na plaży w grę... i urywa więzadło, czy inne cholerstwo w kolanie...

Eh...

Decyzja, co tu robić? Jest rezonans, jest orteza, Anna tak łatwo nie rezygnuje z przyjemności -jedziemy!



Wymaga to wyłącznie lekkiej modyfikacji planu działań...

Jedziemy na Mazury, pierwszy przystanek w miejscowości...


Hmm, a wydawało mi się, że z moim kolanem nie jest aż tak źle, widocznie Stefan uważa inaczej... W każdym razie miejscowość jest urocza, zostajemy zatem na campingu.

W planach wyjazdowych mieliśmy wyprawy na rowerach i eksplorację Mazur na dwóch SUPach. Kontuzja sprawia, że plan lekko modyfikujemy. Z rowerów musimy zrezygnować zupełnie, pozostajemy wyłącznie przy deskach z wiosłami, a w zasadzie przy jednej dużej desce. Zakładamy, że zmieścimy się na niej oboje i to się całkiem super udaje. 

Na pierwszą wyprawę wyruszamy w celu upolowania czegoś do jedzenia.

Znamy na Mazurach smażalnię na wodzie, na jeziorze Szymon, do której w poprzednich latach udawaliśmy się żaglówką. Tym razem płyniemy SUPem. Musimy tylko znaleźć miejsce, żeby dojechać samochodem do wody i jakoś się zwodować. Nigdzie niestety nie ma takiego miejsce, do wody wszędzie daleko, wszędzie gospodarstwa. Udaje się. Stefan po rozmowie z bardzo miłym Panem, którego serdecznie pozdrawiamy, uzyskuje pozwolenie na przejście przez jego gospodarstwo do kładki nad wodą. Zakładamy pianki, pompujemy SUPa, bierzemy wiosła - tak tak, ja też mam wiosło, wprawdzie kajakowe, żeby wiosłować na siedząco, ale ja nie chcę być tylko jak worek kartofli, też chcę coś robić. Nasza pływająca machina prezentuje się następująco: ja siedzę z przodu, z wiosłem kajakowym, Stefan stoi z tyłu z wiosłem SUPowym i pływamy na jednym SUPie razem,. Woo hoo!

Na środku pola

Idziemy kładką wśród trzcin

Wodowanie z pomostu

Przed nami nasza smażalnia;


Prawie u celu

Trzeba przyznać, że wywołaliśmy zdumienie, skąd się wzięliśmy i jak się stało, że jesteśmy na wodzie. Niespodzianka!



Coooo tooo?


Knajpa super, rybka pyszna, bardzo polecamy!

Drugi dzień , no to i druga wyprawa. Mamy ukochane jeziorko w środku lasu, do którego przyjeżdżamy od lat. Zaciszne, właściwie bez ludzi, z nieprawdopodobnie czystą wodą. Jest bardzo głębokie, a widoczność jest niesamowita. Z głębin wyrastają podwodne rośliny, które niesamowicie wyglądają sponad tafli wody. Jest naprawdę pięknie. Piękno tego jeziora polega na tym również, że bardzo mało ludzi o nim wie i przez to nie zdradzimy jego nazwy... zachęcamy do osobistych poszukiwań własnego, tak pięknego miejsca...

Do jeziorka prowadzi ścieżka przez las...

Niebo przepięknie odbija się w wodzie

Krystalicznie czysta woda

Piękna, podwodna roślinność:

Podwodna roślinność








SUPując po jeziorach mamy spostrzeżenie, na które koniecznie należy zwrócić uwagę. Jest to ważna kwestia, dotycząca bezpieczeństwa. 
W kilku miejscach zauważyliśmy, że patrząc pod wodę widać, że dno jeziora jest tuż pod taflą wody. Wygląda jakby było ok 40 cm pod powierzchnią. Zanurzając jednak wiosło, okazuje się, że to nie jest dno - jest to ponad metrowa warstwa mułu, zdradliwie udająca piaseczek. Zeskakakując z deski, czy łódki, możnaby się bardzo zdziwić, że dna jednak nie ma i nogi grzęzną bardzo głęboko pod mułem. Taka kąpiel może zakończyć się tragicznie. Jest to baaaaardzo zdradliwe i trzeba niesamowicie uważać.

Uwaga na "udawane" dno



Po dwóch dniach nasza wyprawa dobiegła końca. Czas wracać do pracy. Wyjazd uważamy za bardzo udany. Na SUPie jesteśmy zupełnie niezależni od wiatru, możemy dopłynąć dokładnie tam, gdzie chcemy, dotrzeć w miejsca, w które bardzo trudno byłoby dotrzeć w inny sposób. Poruszamy się cichutko, dzięki temu można podziwiać zarówno roślinki, zwierzątka z bliskich odległości, relaksować się ciszy i spokoju. Super sprawą jest również to, że mając osobę towarzyszącą, można SUPować nawet, gdy nie jest się do końca sprawnym.

Decha pompowana daje nam też świetne możliwości transportu. Rozpompowany SUP, wraz z pompką i wiosłem, pakujemy w specjalny plecak, który jest w zestawie, a wszystko mieści się do bagażnika. Możemy dotrzeć niemalże wszędzie.

Cudnie, cudnie, cudnie, baaardzo polecamy.


Ania i Stefan
LSURF.pl

sobota, 13 lipca 2019

Dla kogo cała ta SUP Yoga?


SUP Yoga to ćwiczenia dla wszystkich i dla każdego z osobna. Dla osób, które praktykują już yogę od dawna, jak i dla tych, które nigdy nie stały na macie.
Jeżeli myślisz, że uprawianie yogi oznacza wstawanie o świcie, jedzenie surowych warzyw  i spędzanie większości dnia w pozycji kwiatu lotosu, mrucząc „Om…”, to przyjdź i przekonaj się, jak bardzo się mylisz.

Nie musisz zmieniać w sobie niczego, żeby zacząć ćwiczyć yogę.

Wciąż słyszę wymówki w stylu „zacznę od poniedziałku”, „mam postanowienie noworoczne”, „nie mogę iść na yogę, bo nie jestem vege” i milion innych, absurdalnych wymówek, na których wymyślanie tracimy mnóstwo cennego czasu i energii, które raz utracone, stają się już nie do odzyskania.

Czemu zamiast marnować tak krótkie i piękne życia na wymówki nie poświęcisz chwili czasu żeby znaleźć rozwiązanie problemu?

Poziom zaawansowania? Nie ma czegoś takiego. Walczysz tylko i wyłącznie z samym sobą. Dlatego mówi się o ćwiczeniu yogi – to ćwiczenie nigdy się nie kończy. To kolejny krok niekończącej się drogi. Pogress z każda sesją, o cm, o milimetr… ciesz się tą drogą.

Gdy zaczynasz, pamiętaj, że wszyscy różnimy się od siebie doświadczeniami, kondycją fizyczną, predyspozycjami. Każdy z nas ma inną motywację. Musisz zacząć od miejsca, w którym to Ty się znajdujesz. Skoncentruj się na tym, co dzieje się w Twoim ciele, Bądź cierpliwy. Wykorzystaj to, co masz. Zrób to, co możesz i ile możesz. Skup się na ćwiczeniu i nie myśl wciąż o rezultatach, czy celu, a delektuj się drogą...




Najbliższe zajęcia już w niedzielę od 9:00.


wtorek, 14 maja 2019

Surferski grill na rozpoczęcie sezonu 2019.


Kochani, bardzo dziękujemy, za wspólnie spędzoną sobotę. Nie dość, że pogoda nam super dopisała, to przede wszystkim było nam szalenie miło spędzić ten czas wspólnie z Wami. 

Bardzo spodobał nam się Wasz pomysł cyklicznych surferskich spotkań, połączonych z grillem w rodzinnym gronie. Może w każdą pierwszą sobotę miesiąca? Co myślicie?









































Do zobaczenia...